Muzyka gra, a chocholi taniec trwa

Po raz kolejny młodzież naszej szkoły skorzystała z zaproszenia Narodowego Teatru Edukacji we Wrocławiu, aby uczestniczyć w adaptacji literackiego dzieła. 14 stycznia br. uczniowie klas III d, III g oraz III c wraz z opiekunem wzięli udział w przedstawieniu pt. „Chocholi taniec”. Była to okazja, aby poczuć się jak na weselu z dramatu Wyspiańskiego, a jednocześnie doświadczyć prawdziwej młodopolskiej syntezy sztuk: literatury, muzyki, malarstwa oraz scenicznego ruchu.

Reżyser spektaklu w przystępny sposób ukazał główne problemy dramatu. Wykorzystując możliwości techniczne, umiejętnie połączył grę postaci realistycznych z przedstawieniem symbolizmu postaci fantastycznych. Ciekawe rozwiązania inscenizacyjne i świetna gra aktorów podkreśliły walory poznawcze dzieła. Wielką przyjemnością było usłyszeć znane z „Wesela” cytaty:

Cóz tam, panie, w polityce?

Wyście sobie, a my sobie.

Każden sobie rzepkę skrobie.

A to Polska właśnie.

Weź Pan sobie żonę z prosta: duża szczęścia, małe kosta.

Jak się żenić, to się żenić!

Miałeś, chamie, złoty róg,

miałeś, chamie, czapkę z piór:

czapkę wicher niesie,

róg huka po lesie,

ostał ci się ino sznur

„Wesele” jest najbardziej polskim z narodowych dramatów i jest sztuką, która ukazuje „Polaków portret własny”. Przynosi złożony obraz polskiego społeczeństwa z jego społecznymi, ideowymi i politycznymi komplikacjami przełomu XIX/XX w. Dramat obrazuje wady i demaskuje mity, a chocholi taniec w finałowej scenie tylko potwierdza marazm, bezsilność, konfliktowość i niezdolność do czynu Polaków. Pomimo że od napisania utworu minęło ponad sto dwadzieścia lat na podkreślenie zasługuje absolutna aktualność tego dzieła. Pewne podziały, problemy społeczne i polityczne pozostały niezmienne mimo upływu lat.

Ten dynamiczny spektakl, wierny przesłaniu i tekstowi Wyspiańskiego, wywołał w młodych widzach wiele emocji i skłonił do refleksji.

Fotorelacja TUTAJ

LZ, foto: ZL, MP